Logo Swiftcore LabSwiftcore
Wróć do bloga
Konwersja

Automatyzacja porzuconego koszyka i follow-up po zapytaniu z formularza

1 maja 20269 min czytania
Udostępnij:
Telefon z powiadomieniem przypominającym o porzuconym koszyku w sklepie internetowym

Wyobraź sobie, że do Twojego sklepu wchodzi dziesięć osób, siedem z nich napełnia koszyk, podchodzi do kasy i… odkłada wszystko, po czym wychodzi bez słowa. W internecie to nie wyjątek, tylko codzienność. Średnio około 70% koszyków w sklepach online zostaje porzuconych. Podobnie dzieje się z formularzami kontaktowymi: ktoś wysyła zapytanie, dostaje automatyczne „dziękujemy" i znika, bo w międzyczasie napisał do trzech innych firm.

Automatyzacja marketingu to sposób, żeby nie tracić tych ludzi. Zamiast liczyć, że klient wróci sam, system przypomina mu o sobie w odpowiednim momencie, za Ciebie, automatycznie. W tym artykule wyjaśniamy bez żargonu, czym jest ta technologia, jak działa flow porzuconego koszyka i follow-up po formularzu oraz od czego zacząć, jeśli prowadzisz małą firmę.


Czym jest automatyzacja marketingu

Automatyzacja marketingu to ustawienie raz zaprojektowanych „jeśli to, zrób tamto", które potem działają same. Jeśli klient porzuci koszyk, wyślij mu po godzinie przypomnienie. Jeśli ktoś wypełni formularz, wyślij serię trzech wiadomości w ciągu tygodnia. Ty projektujesz scenariusz jeden raz, a narzędzie realizuje go za każdym razem, dla każdego klienta z osobna, bez Twojego udziału.

Warto rozprawić się z jednym mitem od razu. Automatyzacja to nie spam. Spam to wysyłanie tego samego komunikatu do wszystkich, niezależnie od tego, co robią. Automatyzacja jest jej przeciwieństwem: wiadomość trafia do konkretnej osoby, bo wykonała konkretne działanie, w momencie, gdy to działanie jest jeszcze świeże w jej głowie. Dlatego dobrze ustawiona automatyzacja bywa odbierana jako pomocna, a nie nachalna.

Najważniejsze pojęcia, które warto znać:

  • Trigger (wyzwalacz) – zdarzenie, które uruchamia scenariusz, np. porzucenie koszyka albo wysłanie formularza.
  • Flow (scenariusz) – ciąg automatycznych kroków, które następują po wyzwalaczu.
  • Follow-up – wiadomość wysłana jako kontynuacja wcześniejszego kontaktu, żeby przypomnieć o sobie i popchnąć decyzję dalej.
Schemat scenariusza automatyzacji od porzucenia koszyka do przypomnienia mailowego
Jeden raz projektujesz scenariusz, system powtarza go dla każdego klienta.

Flow porzuconego koszyka krok po kroku

Porzucony koszyk to sytuacja, w której klient dodał produkty, ale nie dokończył zakupu. Powodów jest mnóstwo: rozproszył się, porównywał ceny, przestraszył się kosztów dostawy albo po prostu nie miał teraz czasu. Flow porzuconego koszyka to seria przypomnień, która delikatnie sprowadza go z powrotem.

Typowy, dobrze działający scenariusz wygląda mniej więcej tak:

  • Po około 1 godzinie – pierwsze, łagodne przypomnienie: „zostawiłeś coś w koszyku". Bez nacisku, często z prostym zdjęciem produktu i przyciskiem powrotu.
  • Po około 24 godzinach – druga wiadomość, która rozwiewa wątpliwości: dostępność, czas dostawy, opinie innych klientów, odpowiedź na typową obawę.
  • Po około 48–72 godzinach – ostatni impuls, czasem z drobną zachętą (darmowa dostawa, mały rabat). Ważne: zachęta na końcu, nie na początku, żeby nie uczyć klientów porzucania koszyka dla rabatu.

Sekret tkwi w czasie i tonie. Pierwsza wiadomość ma być pomocna, nie desperacka. Dopiero kolejne mogą stopniowo dokładać argumenty. Cały scenariusz zatrzymuje się automatycznie w chwili, gdy klient dokończy zakup, więc nikt nie dostaje przypomnienia o czymś, co już kupił.

Follow-up po zapytaniu z formularza

W firmach usługowych odpowiednikiem porzuconego koszyka jest zapytanie z formularza, które utknęło. Ktoś napisał, dostał automatyczne potwierdzenie i czeka. Jeśli odezwiesz się po trzech dniach, jest spora szansa, że wybrał już kogoś, kto odpowiedział szybciej. Tu właśnie wkracza follow-up.

Follow-up po formularzu to zaplanowana seria kontaktów, która pilnuje, żeby lead nie wystygł, nawet gdy akurat jesteś zajęty:

  • Natychmiast – automatyczne potwierdzenie, które realnie coś mówi: kiedy się odezwiesz, co się teraz wydarzy, gdzie zobaczyć przykłady realizacji.
  • Po 2–3 dniach – jeśli rozmowa nie ruszyła, krótka wiadomość: „czy mogę w czymś pomóc, czy coś jeszcze jest niejasne?".
  • Po około tygodniu – ostatni, lekki kontakt, który zostawia drzwi otwarte, np. z linkiem do pomocnego artykułu albo opinii klientów.

To, co dla klienta wygląda jak troskliwa obsługa, dla Ciebie jest scenariuszem ustawionym raz. A ponieważ samo tempo odpowiedzi jest jednym z najmocniejszych czynników decydujących, kto zdobędzie zlecenie, follow-up często wygrywa nie lepszą ceną, tylko tym, że w ogóle się odezwałeś w odpowiednim momencie.

Skrzynka mailowa z sekwencją automatycznych wiadomości follow-up do klienta
Follow-up pilnuje leada, nawet gdy akurat nie masz czasu.

Ile to odzyskuje i od czego zacząć

Konkretne liczby zależą od branży, ale skala jest na tyle duża, że trudno ją ignorować. Wiadomości o porzuconym koszyku należą do najskuteczniejszych e-maili w całym marketingu, a sam fakt szybkiego follow-upu po zapytaniu potrafi zauważalnie zwiększyć liczbę domkniętych rozmów. Najważniejsze: to klienci, których i tak już masz. Nie płacisz drugi raz za ich pozyskanie, tylko odzyskujesz tych, którzy byli o krok od decyzji.

Nie musisz zaczynać od rozbudowanego systemu. Wystarczy jeden scenariusz, ten, który dotyczy Twojego najczęstszego problemu:

  • Masz sklep – zacznij od jednego maila o porzuconym koszyku po godzinie. To zwykle najszybszy zwrot z możliwych.
  • Masz usługi – zacznij od porządnego potwierdzenia zapytania plus jednego follow-upu po dwóch dniach.
  • Dopiero zbierasz bazę – zadbaj o to, żeby formularz i sklep w ogóle zbierały kontakt i zgodę, bo bez tego nie ma czego automatyzować.

Żeby cokolwiek z tego zadziałało, automatyzacja musi mieć z czym pracować, czyli uporządkowaną bazę kontaktów. Jak ją zbudować i podzielić, opisujemy w tekście jak segmentować bazę małej firmy bez drogich narzędzi. A o tym, dlaczego sama strona musi być na tyle szybka i przejrzysta, żeby klient w ogóle doszedł do koszyka, piszemy w artykule czym jest UX.

Potrzebujesz strony, która sprzedaje?

W Swiftcore Lab budujemy strony i sklepy gotowe pod automatyzację: z dobrze ustawionymi formularzami, koszykiem i integracjami, które odzyskują klientów za Ciebie. Pomożemy Ci to poskładać od początku. Skontaktuj się już dziś.

Napisz do nas
Madina Karwat

Autor

Madina Karwat

madinakarwat.pl
Udostępnij:
Wszystkie artykuły