Logo Swiftcore LabSwiftcore
Wróć do bloga
Marketing

Jak segmentować bazę małej firmy bez drogich narzędzi

9 czerwca 20269 min czytania
Udostępnij:
Arkusz kalkulacyjny z bazą klientów podzieloną na grupy

Segmentacja brzmi jak coś z działu marketingu dużej korporacji: drogie systemy, analitycy, tajemnicze panele. W praktyce to po prostu dzielenie klientów na grupy, żeby mówić do nich trafniej. I dobra wiadomość: w małej firmie zaczniesz to w zwykłym arkuszu, bez wydawania ani złotówki. Wszystkie składniki masz już pod ręką, bo to Twoi klienci i to, co o nich wiesz.

W tym artykule pokazujemy, czym jest segmentacja i co realnie daje, od czego zacząć bez budżetu, jakich darmowych narzędzi użyć i jak zrobić pierwszy podział bazy krok po kroku. Jeśli mylą Ci się jeszcze pojęcia, zacznij od tekstu persona vs segment, a po decyzję, według czego dzielić, zajrzyj do segmentacji behawioralnej vs demograficznej.


Czym jest segmentacja i co daje

Segmentacja to podzielenie bazy klientów na mniejsze grupy, których członkowie mają coś wspólnego: podobnie kupują, mają podobne potrzeby albo są na tym samym etapie współpracy z Tobą. Zamiast wysyłać jeden komunikat do wszystkich, dopasowujesz przekaz do każdej grupy z osobna. To różnica między „Szanowni Państwo, mamy promocję" a „Pani Aniu, minęło pół roku od ostatniej wizyty, wracamy z rabatem".

Po co to robić w małej firmie, skoro masz „tylko" kilkuset klientów? Bo to właśnie tu segmentacja daje najszybszy efekt, a kosztuje najmniej:

  • Wyższa skuteczność wiadomości – trafny komunikat do mniejszej grupy zwykle bije ogólnik do wszystkich. Mniej osób, ale więcej reakcji.
  • Mniej wypisów i irytacji – ludzie nie czują się zasypywani ofertami, które ich nie dotyczą.
  • Lepsze wykorzystanie czasu – wiesz, do kogo warto się odezwać w pierwszej kolejności, np. do najlepszych klientów albo tych, którzy zaraz odejdą.
  • Podstawa pod automatyzację – bez podziału na grupy nie da się sensownie ustawić automatycznych wiadomości.
Zbliżenie na arkusz kalkulacyjny z kolumnami opisującymi grupy klientów
Pierwsza segmentacja mieści się w jednym arkuszu.

Od czego zacząć bez budżetu

Zacznij od zebrania w jednym miejscu tego, co już wiesz o klientach. Nie potrzebujesz CRM-u, wystarczy jeden arkusz (Google Sheets lub Excel), w którym każdy wiersz to jeden klient, a kolumny to cechy, które o nim masz. Im porządniej zbierzesz dane teraz, tym łatwiej będzie później cokolwiek z nimi zrobić.

Kolumny, od których warto zacząć, bo prawie zawsze są dostępne i przydatne:

  • Dane kontaktowe – imię, e-mail lub telefon (oczywiście za zgodą na kontakt).
  • Data ostatniego zakupu lub wizyty – jedna z najcenniejszych informacji, pozwala wyłapać uśpionych klientów.
  • Liczba zakupów lub wizyt – odróżnia jednorazowych od stałych.
  • Łączna wartość – pokazuje, kto jest dla Ciebie najcenniejszy.
  • Co kupili lub jaką usługę wybrali – pozwala proponować trafne kolejne kroki.

Nie blokuj się brakiem idealnych danych. Lepszy niedoskonały arkusz, który zaczniesz uzupełniać od dziś, niż wymarzony system, którego nigdy nie wdrożysz. Reszta to porządkowanie i filtrowanie tego, co już masz.

Przegląd darmowych narzędzi

Do pierwszej segmentacji wystarczą narzędzia, które albo już masz, albo są darmowe w podstawowym zakresie. Oto zestaw, który w zupełności wystarczy małej firmie na start:

  • Arkusz (Google Sheets / Excel) – serce całej operacji. Filtry, sortowanie i kolorowanie wystarczą, żeby wydzielić grupy i zobaczyć, kto do której należy.
  • Narzędzie do mailingu z darmowym planem – Mailchimp, Brevo (dawniej Sendinblue) czy MailerLite pozwalają zaimportować kontakty i otagować je w grupy bez opłat na starcie. To w nich wyślesz różne wiadomości do różnych segmentów.
  • Twój system rezerwacji lub sklep – Booksy, WooCommerce, Shopify i podobne często same pokazują historię klienta, którą wystarczy wyeksportować do arkusza.
  • Google Forms – darmowy sposób, żeby dopytać klientów o brakujące informacje i uzupełnić bazę.

Najczęstszy błąd to kupowanie rozbudowanego CRM-u, zanim w ogóle wiesz, jak chcesz dzielić klientów. Odwróć kolejność: najpierw zrób podział w arkuszu i mailingu, sprawdź, czy działa, a dopiero gdy baza i liczba kampanii naprawdę urosną, pomyśl o płatnym narzędziu.

Laptop z otwartym narzędziem do mailingu i listą otagowanych grup odbiorców
Arkusz plus darmowy mailing wystarczą na pierwsze kampanie.

Pierwszy podział krok po kroku

Nie komplikuj pierwszego podejścia. Zacznij od trzech, czterech segmentów, które niemal każda firma może wydzielić od ręki i od razu coś z nimi zrobić. Oto prosty, działający start:

  • 1. Nowi klienci (pierwszy zakup w ostatnim czasie) – wyślij podziękowanie i pokaż, co dalej. Cel: druga wizyta.
  • 2. Stali klienci (kupują regularnie) – doceń ich, zaproponuj program lojalnościowy albo przedsprzedaż. Cel: utrzymanie.
  • 3. Uśpieni (dawno nic nie kupili) – odezwij się z przypomnieniem i zachętą do powrotu. Cel: reaktywacja.
  • 4. Najcenniejsi (najwyższa łączna wartość) – traktuj wyjątkowo, bo to oni napędzają firmę. Cel: opieka i polecenia.

Technicznie wygląda to tak: w arkuszu dodajesz kolumnę „segment", filtrujesz po dacie ostatniego zakupu i wartości, przypisujesz każdemu klientowi jedną etykietę. Potem importujesz arkusz do narzędzia mailingowego, odwzorowujesz te etykiety jako grupy (tagi) i piszesz po jednej, krótkiej wiadomości do każdej z nich. To wszystko. Masz pierwszą segmentację i pierwszą kampanię uszytą na miarę.

Z czasem dołożysz kolejne kryteria i być może automatyzację, na przykład wiadomość wyzwalaną przez brak zakupu od pół roku. O tym, jak takie scenariusze działają, piszemy w tekście automatyzacja porzuconego koszyka i follow-up. Ale to później. Najpierw jeden arkusz, cztery grupy i cztery wiadomości.

Potrzebujesz strony, która sprzedaje?

W Swiftcore Lab budujemy strony i sklepy, które od początku zbierają uporządkowane dane o klientach: zgody, kontakty i historię. Dzięki temu segmentacja i mailing są możliwe od pierwszego dnia. Pomożemy Ci to ustawić. Skontaktuj się już dziś.

Napisz do nas
Madina Karwat

Autor

Madina Karwat

madinakarwat.pl
Udostępnij:
Wszystkie artykuły